Czy staż z urzędu pracy wlicza się do wysługi lat – jak liczyć staż pracy?

Osoby po stażu z urzędu pracy często zakładają, że ten okres „automatycznie” podnosi staż pracy i daje wyższy urlop czy dodatek stażowy. Potem przy pierwszej umowie o pracę albo przy dodatku za wysługę lat pojawia się zaskoczenie: urząd kadrowy tego czasu w ogóle nie liczy. Kluczowe jest zrozumienie, że staż z urzędu pracy to co innego niż zatrudnienie na umowę o pracę i w większości przypadków nie wlicza się do stażu pracy. Poniżej wyjaśnienie, kiedy staż z PUP ma znaczenie, jak liczyć staż pracy w praktyce oraz na co uważać, żeby nie przepłacić brakiem uprawnień.

Co to jest staż pracy i do czego jest potrzebny

W polskich przepisach pojawiają się różne „staże” i niestety łatwo się w tym pogubić. Dla uproszczenia warto rozróżnić trzy podstawowe pojęcia:

  • staż pracy do urlopu wypoczynkowego – od niego zależy, czy należy się 20 czy 26 dni urlopu,
  • staż pracy do wypowiedzenia i innych uprawnień z Kodeksu pracy – np. dłuższy okres wypowiedzenia, odprawy, ochrona przed zwolnieniem w niektórych sytuacjach,
  • staż (wysługa) lat do dodatku stażowego i nagród jubileuszowych – głównie w sferze budżetowej, ale coraz częściej także w regulaminach prywatnych firm.

Każdy z tych „staży” może być liczony trochę inaczej, w zależności od tego, jakie przepisy szczególne obowiązują w danym zakładzie, branży albo sektorze (np. samorząd, budżetówka, oświata). Wspólne jest jedno: podstawą jest zawsze istnienie stosunku pracy, czyli umowy o pracę albo równoważnego stosunku służbowego.

Stąd całe zamieszanie ze stażem z urzędu pracy – bo formalnie nie jest to zatrudnienie pracownicze.

Staż z urzędu pracy – czym jest w świetle przepisów

Staż z urzędu pracy jest uregulowany w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Na jego podstawie:

  • bezrobotny kierowany jest do pracodawcy na określony czas (np. 3, 6, 12 miesięcy),
  • pracodawca organizuje miejsce, opiekuna i program stażu,
  • stażysta wykonuje zadania podobne do pracownika,
  • wynagrodzenie (stypendium stażowe) wypłaca urząd pracy, a nie pracodawca,
  • nie jest zawierana umowa o pracę, tylko porozumienie między urzędem a pracodawcą.

Efekt jest taki, że z punktu widzenia prawa pracy:

staż z urzędu pracy nie tworzy stosunku pracy. Stażysta nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, ma inne prawa (np. brak urlopu wypoczynkowego w rozumieniu Kodeksu pracy, tylko przerwy określone ustawą stażową) i inne obowiązki.

Kluczowa zasada: staż z urzędu pracy nie jest zatrudnieniem na umowę o pracę, więc co do zasady nie wlicza się do stażu pracy z Kodeksu pracy.

Mimo że w praktyce stażysta często wykonuje te same zadania co pracownik, formalnie to nadal „staż”, a nie praca w sensie prawnym. I tu zaczynają się rozbieżności między intuicją a przepisami.

Czy staż z urzędu pracy wlicza się do wysługi lat?

Trzeba rozdzielić kilka sytuacji, bo odpowiedź brzmi: najczęściej nie, ale istnieją wyjątki związane z wewnętrznymi regulaminami.

1. Staż z PUP a urlop wypoczynkowy i okres wypowiedzenia

Do stażu pracy, od którego zależą podstawowe uprawnienia wynikające z Kodeksu pracy (w tym wymiar urlopu 20/26 dni), wliczane są zasadniczo:

  • okresy zatrudnienia na umowę o pracę (wszystkie, niezależnie od przerw),
  • okresy zatrudnienia na podstawie mianowania, powołania, wyboru czy spółdzielczej umowy o pracę,
  • pewne okresy zaliczane „z mocy prawa” (np. okres nauki w szkole średniej, studia – ale tylko w zakresie wyraźnie wskazanym w przepisach).

Staż z urzędu pracy nie jest wymieniony w Kodeksie pracy jako okres zaliczany do stażu. I to jest sedno problemu:

czas odbywania stażu z urzędu pracy nie podnosi wymiaru urlopu wypoczynkowego, nie wydłuża okresu wypowiedzenia, nie liczy się do odpraw kodeksowych itp.

Jeśli więc ktoś miał np. rok stażu PUP, a potem 2 lata umowy o pracę, to dla celów urlopu i wypowiedzenia będzie traktowany, jakby miał 2 lata stażu pracy, a nie 3.

2. Staż z PUP a dodatek stażowy i wysługa lat w budżetówce

W sektorze publicznym (urzędy, szkoły, jednostki samorządu terytorialnego, jednostki budżetowe) często funkcjonuje dodatkowy składnik wynagrodzenia – dodatek za wysługę lat. Zasady jego naliczania wynikają z odrębnych rozporządzeń, a nie bezpośrednio z Kodeksu pracy.

Typowy wzór z samorządu: dodatek stażowy to np. 5% wynagrodzenia zasadniczego po 5 latach pracy, zwiększany o 1% za każdy kolejny rok, do maksymalnie 20%. I od razu pytanie: „Czy staż z urzędu pracy wchodzi do tych lat?”.

Przepisy rozporządzeń płacowych dla pracowników samorządowych, państwowych itp. odwołują się wprost do okresów zatrudnienia lub do innych okresów zaliczanych do pracowniczego stażu pracy. Co to oznacza w praktyce:

  • okres stażu PUP zwyczajowo nie jest wliczany,
  • kadry wymagają dokumentów potwierdzających zatrudnienie (świadectwa pracy),
  • zaświadczenie o odbyciu stażu z urzędu pracy najczęściej nie jest traktowane na równi ze świadectwem pracy.

Jedyna furtka to regulaminy wynagradzania lub układy zbiorowe, które mogą wprowadzić szersze definicje stażu do dodatku stażowego, np. wliczać staże absolwenckie, praktyki, a nawet własną działalność. Takie rozwiązania pojawiają się jednak rzadko i trzeba to mieć wprost zapisane w regulaminie.

Bez takiego przepisu wewnętrznego:

staż z urzędu pracy nie będzie wliczony do wysługi lat w budżetówce i nie przyspieszy prawa do dodatku stażowego ani nagrody jubileuszowej.

3. Staż z PUP a „staż zawodowy” w ogłoszeniach o pracę

Osobny temat to ogłoszenia o pracę, gdzie pojawia się wymóg typu „min. 2 lata doświadczenia zawodowego w…”. Tu wszystko zależy od polityki pracodawcy. Pracodawca może uznać staż z PUP jako doświadczenie, jeśli był on faktycznie związany ze stanowiskiem (np. staż w dziale księgowości do pracy w księgowości).

Nie ma tu jednak żadnego automatyzmu ani ustawowego obowiązku. Na papierze nadal będzie to „staż”, a nie „zatrudnienie”, ale w praktyce rekrutacyjnej może to być plus.

Jak liczyć staż pracy krok po kroku

Staż pracy do urlopu wypoczynkowego

Przy liczeniu stażu pracy do urlopu wypoczynkowego trzeba zebrać wszystkie dokumenty potwierdzające okresy, które prawo nakazuje uwzględnić. Najczęściej będą to:

  • świadectwa pracy z poprzednich zakładów,
  • dyplomy szkół i uczelni (bo nauka wlicza się w określonym zakresie),
  • orzeczenia ZUS w nietypowych sytuacjach (np. zasiłek rehabilitacyjny, niektóre okresy pobierania świadczeń).

Ogólna zasada: do stażu urlopowego zalicza się:

  • całe okresy zatrudnienia na umowę o pracę (również w niepełnym wymiarze, zawsze liczone jako pełne lata kalendarzowe trwania stosunku pracy),
  • okres nauki – w zależności od typu szkoły – maksymalnie do 8 lat (np. szkoła wyższa – 8 lat, ponadgimnazjalna – 5 lat, itp., z zastrzeżeniem, że nie sumuje się ich dowolnie, tylko przyjmuje najwyższy „próg”),
  • inne okresy wskazane w przepisach szczególnych (np. niektóre okresy służby wojskowej).

Staż z urzędu pracy w tym zestawieniu się nie pojawia. Zaświadczenie o odbyciu stażu PUP można spokojnie trzymać w teczce jako dowód doświadczenia, ale nie będzie podstawą do naliczenia dodatkowych dni urlopu.

Staż pracy do dodatku stażowego i nagród

W przypadku dodatku stażowego i nagród jubileuszowych (o ile obowiązują) procedura jest podobna, ale zakres zaliczanych okresów zależy od:

  • ustaw branżowych (np. Karta Nauczyciela, pragmatyki służbowe),
  • rozporządzeń płacowych (np. dla pracowników samorządowych),
  • regulaminu wynagradzania w zakładzie pracy.

Zwykle zalicza się:

  • okresy zatrudnienia na umowę o pracę i pokrewne stosunki służbowe,
  • niektóre okresy pobierania świadczeń,
  • czas prowadzenia działalności gospodarczej – ale tylko tam, gdzie przepisy szczególne to dopuszczają (np. w niektórych zawodach medycznych czy oświacie).

Jeśli regulamin milczy o stażach z urzędu pracy, przyjmuje się, że nie są one uwzględniane. Próby „wciśnięcia” takiego okresu zwykle kończą się odmową działu kadr, a ewentualny spór musiałby rozstrzygnąć sąd pracy – który również patrzy na literalne brzmienie przepisów.

Staż pracy a działalność, zlecenia, dzieło, praktyki

Skoro staż z urzędu pracy nie liczy się, naturalnie pojawia się pytanie o inne formy aktywności zarobkowej.

  • Umowy zlecenia, umowy o dzieło – co do zasady nie wliczają się do stażu pracy z Kodeksu pracy. To nie są umowy o pracę. Mogą być uznane jako doświadczenie przy rekrutacji, ale nie budują wysługi lat do urlopu czy wypowiedzenia.
  • Działalność gospodarcza – liczy się do stażu emerytalno-rentowego (ZUS), ale nie automatycznie do pracowniczego stażu pracy. Wyjątki wynikają z przepisów szczególnych (np. dla nauczycieli, lekarzy), które wprost wskazują, że okres prowadzenia praktyki lub działalności zalicza się do stażu.
  • Praktyki studenckie, praktyki zawodowe – traktowane podobnie jak staże z PUP. Formalnie to nie jest stosunek pracy, więc do stażu pracowniczego się nie liczą, chyba że regulamin wynagradzania stanowi inaczej.
  • Staże absolwenckie (poza PUP) – jeśli są robione na podstawie umowy o pracę (rzadziej spotykane), wtedy liczą się tak samo jak każda inna umowa o pracę. Jeśli na umowach cywilnoprawnych – zasada jak wyżej, bez wliczania do stażu.

Wniosek jest dość bezlitosny: staż pracy w rozumieniu prawa pracy buduje niemal wyłącznie zatrudnienie pracownicze (umowa o pracę i pokrewne stosunki), a nie „jakakolwiek aktywność zawodowa”.

Najczęstsze błędy przy liczeniu stażu pracy

W praktyce można zaobserwować kilka powtarzających się pomyłek, które kosztują potem nerwy i rozczarowanie.

  • „Urząd pracy płacił, więc to było jak praca” – dla prawa pracy nie ma znaczenia, kto wypłaca pieniądze, tylko czy powstał stosunek pracy. Przy stażu PUP – nie powstał.
  • Mieszanie stażu „ZUS-owskiego” z pracowniczym – czas stażu PUP może mieć znaczenie dla historii zawodowej, ale nie jest zaliczany jak okres składkowy w ZUS (tu liczą się składki ubezpieczeniowe, a przy stażu PUP ich charakter jest inny). Staż emerytalny i staż pracowniczy to dwie różne bajki.
  • Liczenie wszystkiego, co „brzmi jak praca” – praktyki, zlecenia, dzieła, staże uczniowskie i studenckie, wolontariat – z punktu widzenia prawa pracy to inne kategorie niż umowa o pracę.
  • Brak regulaminu wynagradzania – wiele osób zakłada, że coś „powinno się liczyć”, ale nie sprawdza regulaminu wynagradzania albo układu zbiorowego. Tam często jest dokładnie napisane, co wlicza się do dodatku stażowego i jubileuszu.
  • Opieranie się na „tak mi powiedzieli w kadrach u znajomego” – każdy zakład może mieć inny regulamin, a sfera budżetowa rządzi się dodatkowymi przepisami. Rozwiązanie z jednego urzędu nie musi obowiązywać w prywatnej firmie.

Jeśli w regulaminie lub ustawie nie ma wprost mowy o stażu z PUP, trzeba założyć, że nie jest on liczony do stażu pracy, niezależnie od tego, jak długo trwał i jakie obowiązki były wykonywane.

Jak podejść do stażu z urzędu pracy w praktyce

Skoro staż PUP nie buduje formalnego stażu pracy, warto traktować go głównie jako:

  • narzędzie do zdobycia pierwszego doświadczenia i referencji,
  • szansę na poznanie branży i „zaczepienie się” na etacie,
  • argument w CV: w sekcji „Doświadczenie” można śmiało opisać obowiązki z okresu stażu, z zaznaczeniem formy współpracy.

Warto jednak mieć świadomość, że:

  • do wyliczania urlopu, wypowiedzenia, dodatku stażowego w nowej pracy staż PUP nie pomoże,
  • jedynym realnym „przeskokiem” w uprawnieniach jest moment podpisania pierwszej umowy o pracę,
  • jeśli pracodawca po stażu PUP proponuje etat, dobrze zadbać, aby nie był to od razu ciąg „śmieciówek”, tylko rzeczywista umowa o pracę – wtedy od tego dnia zaczyna budować się staż.

Podsumowując: formalnie staż z urzędu pracy to wartościowe doświadczenie zawodowe, ale nie jest to okres zatrudnienia. W kalkulatorach stażu pracy trzeba go po prostu pominąć, chyba że regulamin zakładowy wyraźnie stanowi inaczej. Dzięki temu nie będzie zaskoczenia przy pierwszym urlopie, dodatku stażowym czy wypowiedzeniu.